Pocztówka z Lublany: odkrywanie uroku małej stolicy Słowenii

Lublana jest piękna. Wydaje nam się, że to najlepsze podsumowanie, choć dopiero zaczynamy naszą opowieść o niej. Zaskoczyła nas spokojem, zielenią (wszędzie, ale to wszędzie jest roślinność), ciepłem i życzliwymi ludźmi. 

Stolica Słowenii jest bardzo niewielka; pod względem powierzchni (163,8km²) jest ponad trzykrotnie mniejsza od Warszawy! Zwiedzając Lublanę ciężko przyzwyczaić się do myśli, że przebywa się w europejskiej stolicy. Jest bardzo swojska, przyjacielska, a życie w niej płynie znacznie wolniej. Wszystkie najpiękniejsze zabytki i całe centrum kulturalne znajdują się w swoim sąsiedztwie, na niewielkim obszarze, przez co można zwiedzać ją pieszo, a wszystko zobaczyć nawet w jeden dzień.

Poniżej znajduje się mapka z odwiedzonymi przez nas miejscami.

Swoje zwiedzanie rozpoczęliśmy od porannego spaceru po przypadkowych uliczkach Lublany i to był strzał w 10! Piękne, stare, klimatyczne budynki, często bardzo kolorowe, nieoblegane przez ludzi, a za to z wszędzie wciśniętą roślinnością. Był to chyba moment, w którym już wiedzieliśmy, że poznawanie tej malutkiej stolicy będzie bardzo przyjemnym doświadczeniem.

Spacerując i podziwiając kolejne uliczki, znaleźliśmy się nad Lublanicą, rzeką Słowenii, która jest prawym dopływem Sawy. Znad jej bulwarów można podziwiać Ljubljański Grad (Zamek w Lublanie), a także słynne lublańskie mosty. Czy wiecie, że w Lublanie można znaleźć ponad 20 mostów? 🌉 Większość z nich służy do ruchu pieszego, ale są i takie przeznaczone dla samochodów. 

Widoczny na zdjęciu most, zwany Szewskim, zbudowany był w latach 1931 – 1932 i służył jako most handlowy. Jego nazwa pochodzi od szewców, którzy przy nim mieszkali i pracowali. 

Gdzie warto się wybrać, zwiedzając Lublanę?

Plac Kongresowy

Niedaleko Mostu Szewskiego i Parku Zvezda położony jest jeden z najładniejszych placów w Lublanie, Plac Kongresowy. Możemy na nim zobaczyć gmach Uniwersytetu, barokowy Kościół Św. Trójcy oraz Filharmonię. We wrześniowe popołudnie na placu tętniło życie studenckie, a z otwartych okien Filharmonii wydobywały się piękne dźwięki muzyki. 

Z Placu Kongresowego jest piękny widok na zamek, a tuż pod nim możemy ujrzeć Filharmonię.

Opera Lublana

Jest to teatr operowy, ale budynek służy także za siedzibę Opery Narodowej. Zlokalizowana jest niedaleko Parlamentu Słoweńskiego i Galerii Narodowej. Została zbudowana w 1892r. i 4-krotnie przechodziła renowację. Od frontu jest ozdobiona licznymi rzeźbami, a wszystkie detale fasady utrzymane są w świetnym stanie.

Galeria Narodowa

Zaraz przy Operze znajduje się Galeria Narodowa, w której znajdziemy największą kolekcję dzieł sztuki w całej Słowenii. W środku znajdują się wystawy stałe jak i czasowe, a w jej licznych salach znajdują się dzieła przedstawiające różne kierunki w sztuce.  

W bliskiej odległości Galerii możemy obserwować mieszanie się stylów budownictwa współczesnego ze starym, a wszystko połączone jest oszałamiająco zadbaną i niesamowicie zieloną roślinnością. Pięknie to wygląda, prawda? 🌱

Ulica Čopova

Jest to chyba najbardziej znana i zatłoczona ulica w całej Lublanie. Wzdłuż niej, jak i na jej odnogach znajduje się wiele restauracji, kawiarni, sklepów, galerii czy ulicznych artystów wystawiających na sprzedaż swoje prace. Zdecydowanie wyróżniającym się budynkiem jest budynek poczty z charakterystyczną, okrągłą kopułą. 

A, no i wszędzie była zieleń. Nawet na środku tak gwarnej ulicy!

Plac Prešerena

Plac jest położony w samym środku centrum, więc jest miejscem, gdzie odbywa się większość wydarzeń kulturalnych. Jest bardzo zatłoczony przez ludzi oraz przez stragany, które zostają rozłożone na odbywające się aktualnie wydarzenia. W jego centralnym punkcie znajduje się pomnik poety Franca Prešerena, tworzącego w epoce romantyzmu. Zaraz obok, chyba najbardziej kolorowym budynkiem – różowym, odznacza się Kościół Zwiastowania Pańskiego.

Potrójny Most

Zaraz przy Placu Prešerena znajduje się Potrójny Most, który początkowo nosił nazwę Szpitalnego. Najpierw w 1841r. powstał most centralny, a dwie następne odnogi dobudowano prawie sto lat później, w 1931r. Cały most jest wyłączony z ruchu kołowego. 

Trójmost jest “przedłużeniem” Placu Prešerena. Mamy z niego piękny widok na Lublanicę, sąsiednie mosty oraz Kościół Zwiastowania Pańskiego.

Most Rzeźników

Prawdziwa gratka dla zakochanych! Cały most zdobią kłódki zakochanych ludzi z całego świata. Na brzegach mostów, przy barierkach, znajdują się przezroczyste szyby umożliwiające oglądanie Lublanicy. Został otwarty w 2010r., ale pomysł na jego budowę powstał już w latach 30. ubiegłego wieku. Jest zbudowany m.in. ze stalowych lin, zatem wyróżnia się na tle pozostałych mostów nie tylko przez kłódki, ale i przez nowoczesny wygląd. 

Smoczy Most

I w końcu czas na naszym zdaniem najpiękniejszy most w Lublanie – Smoczy Most. Stolica Słowenii nazywana jest stolicą smoków, ze względu na legendę towarzyszącą jej powstaniu. Głosi ona, że poszukiwacze Złotego Runa pokonali panującego w tych ziemiach smoka, a następnie założyli tu osadę. Ile w tym prawdy? Tego nie wie nikt, jednak Lublana jest reklamowana przede wszystkim jako smocze miasto. 🐲

W sercu Alp pogoda bywa kapryśna – raz słońce, raz deszcz, a potem jeszcze dodatkowo intensywne burze. Tak było też podczas naszego pobytu w Lublanie – rankiem i wczesnym popołudniem spacerowaliśmy w temperaturze 30 stopni, po czym na horyzoncie pojawiły się ciemne, gęste chmury. Chwilę później była Ulewa już do rana (naprawdę Ulewa, przez duże U), więc niestety tego dnia musieliśmy porzucić dalsze plany zwiedzania. Udało nam się za to zrobić naprawdę klimatyczne zdjęcia – Smoczy Most na tle chmur dodawał świetnego, groźnego klimatu temu miejscu, sami zobaczcie!

Targ Centralny

W samym centrum rozkłada się targ ze świeżymi owcami, warzywami, a także kwiatami. Jest to miejsce, w którym miejscowi oddają się porannym pogawędkom, a turyści nieśpiesznie robią zakupy, przeglądając różności wystawione na prowizorycznych stanowiskach. Bardzo fajne miejsce, w którym można poczuć klimat spokojnej Lublany. Targ po porannym szczycie się zamyka, dlatego warto zaplanować przyjście tu po śniadaniu. 

Katedra Św. Mikołaja w Lublanie

Katedra znajduje się 3 minuty pieszo od Targu Centralnego. Powstała w XVIIIw. i jest wykonana w stylu barokowym. Posiada dwie bliźniacze wieże, a jej fasadę zdobią bogate rzeźby i obrazy świętych.

Zamek w Lublanie

Zamek położony jest na wzgórzu, na które można wjechać kolejką za kilka euro albo pójść pieszo. Był ciepły, rześki poranek, więc zdecydowaliśmy się na drugą opcję. Droga jest całkiem stroma, ale przyjemna, prowadzi przez las, w którym można obserwować jadącą do góry kolejkę.

Wychodząc z lasku i kierując się w stronę bramy wejściowej, można zaczerpnąć powietrza obserwując panoramę Lublany lub ruiny zamku.

Rozpoczęcie budowy Zamku nastąpiło w XIIw., a najstarszą zachowaną budowlą jest Kaplica Świętego Jerzego, zbudowana w XVw.  I to by było na tyle z historii, ponieważ… Zamek został całkowicie skomercjalizowany i nie przypomina już w niczym surowej fortecy. Zostały umieszczone w nim nowoczesne kawiarnie, restauracje, winiarnie, zostały wstawione nowoczesne okna, metalowe barierki, a większość pomieszczeń jest zaaranżowana na wystawy, na których są widoczne głównie dzieła sztuki. Można pospacerować po dziedzińcu, wejść na mury, zobaczyć niektóre sale, napić się wina i to cała rozrywka, totalny zawód! Ale widoki na całą Lublanę, a także zobaczenie choć kawałka średniowiecznych murów może być i tak nie lada atrakcją.

Gdzie zjeść w Lublanie? 

Le Petit Cafepyszne, pyszne śniadania! Lokal jest bardzo oblegany, więc ciężko o wolny stolik, przed wejściem ustawia się zawsze spora kolejka. Po spróbowaniu potraw wcale jednak ona nie dziwi – jajka po benedyktyńsku były obłędne! Za śniadanie dla dwóch osób zapłaciliśmy 26€. Od tej knajpki rozpoczynaliśmy zwiedzanie i to w jej okolicy trafiliśmy na urocze, bezludne uliczki.

Trappa pizzeria & bar – całkiem przypadkowo znaleźliśmy się w tej restauracji, bo z racji paskudnej pogody chcieliśmy znaleźć coś do zjedzenia blisko mieszkania. Pizza była bardzo smaczna, a do tego była miła obsługa. Andrzej jadł… pizzę z tatarem z tuńczyka. To było totalnie ciekawe, nowe doświadczenie kulinarne. 🐬 Zapłaciliśmy 36€ za dwie osoby.

Gdzie spać w Lublanie?

Z czystym sumieniem możemy polecić przepiękny apartament u Pani Mai, oddalony kawałek od ścisłego centrum. Dojazd do centrum zajmie około 5 minut samochodem, a autobusem niewiele więcej. Bilety autobusowe możecie kupić w aplikacji Urbana.

Link do airbnb znajdziecie tutaj. W Lublanie przy rezerwacji noclegu trzeba opłacić podatek, zwykle wynoszący kilka euro od osoby (ok. 3€ – 4€; zazwyczaj płacony w gotówce).

Lublana – podsumowanie

Cytując samą siebie – “Lublana jest piękna”. Jest zielona, jest przyjazna, jest spokojna, jest niewielka, jest urokliwa i zdecydowanie warta odwiedzenia. Nie jest może miejscem, do którego chce się wracać co roku, ale na pewno Wam się spodoba!

Pssst. Taki smaczek dla fanów siatkówki (my na bieżąco śledzimy mecze). Byliśmy w Lublanie w dniu półfinału Mistrzostw Europy w Siatkówce Mężczyzn, kiedy to naszej kadrze udało się pokonać Słoweńców, po wieloletniej klątwie półfinałowej. Na następny dzień wszystkie media się o tym rozpisywały, a informacje o przegranym meczu można było znaleźć nawet w oknach, w formie gazety do poczytania podczas porannego spaceru. 🏐

Miłego zwiedzania!

3 comments
  1. Nie byłam w Lublanie ale przypomina mi trochę Budapeszt, zwłaszcza centrum. Też jest przyjazny, spokojny, urokliwy i wart odwiedzenia. Piękną mieliście podróż, jest co wspominać z radością i wdzięcznością w zimne, mokre i wietrzne wieczory.

  2. Rozbawiła mnie informacja o wywieszaniu gazet w oknach 😀 A miasto przepiękne. Najbardziej spodobał mi się Plac Kongresowy. Muszę tam kiedyś pojechać! Na pewno będę do Was zaglądać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like